Sanki – idealny rodzinny sport zimowy

slide-600597_1280Zima wcale nie musi oznaczać czasu zmarnowanego na siedzenie przed telewizorem. Można spędzić tych kilka miesięcy bardzo aktywnie i to całą rodziną. Najlepiej oczywiście na świeżym powietrzu, gdzie wiadomo – najwięcej frajdy sprawia śnieg. Z nim co prawda bywa ciężko, ale jeśli już się pojawi i będzie go sporo, to serdecznie polecamy rodzinne wypady za miasto albo do parku na sanki!

Sanki to jest coś, co dzieciaki po prostu uwielbiają – zwłaszcza jeśli są ciągnięte przez rodziców. Jakie korzyści dla wszystkich przynosi takie spędzanie wolnego czasu zimą?

– rodzice ciągnący sanki mogą ćwiczyć wiele partii mięśni swojego ciała. Nogi – muszą chodzić, do tego pokonywać zaspy lub uważać aby się nie poślizgnąć. W ten sposób doskonale wzmacniają mięśnie łydek, śródstopia a także modelują pośladki. Dzięki temu, ciała zwłaszcza pań mają szansę cudownie się wyrzeźbić i nabrać idealnych krągłości przed nadchodzącym sezonem letnim. Oczywiście nie tylko nogi są ćwiczone. Ważne ćwiczenia mają także ręce, dłonie oraz barki a także plecy. Aby skutecznie i jak najlżej ciągnąć sanki, należy przyjąć pozycję wyprostowaną, nieco pochyloną ku przodowi. Ręce należy napiąć w łokciach, dłonie mocno zacisnąć ściskając w nich sznurek od sanek. W ten sposób wzmacniamy ręce.

– dzieci jadące na sankach mają szansę pooddychać świeżym powietrzem – to także niezwykle ważne, zwłaszcza z punktu widzenia odporności. Dzieci mają szansę się zahartować, przez co będą niej chorować.

Oczywiście zamiast opcji parku i ciągnięcia, można wybrać opcję znalezienia górki w najbliższej okolicy i rodzinnych zjazdów z górki – czy to na sankach tradycyjnych czy na ślizgaczach zrobionych z worków wypełnionych sianem. To jest dopiero zabawa dla całej rodziny i aktywny wypoczynek dla wszystkich. Na górkę przecież trzeba wyjść – ćwiczymy mięśnie nóg i pleców. Podczas zjazdy odpoczywamy i znów wychodzimy. Bynajmniej trudno jest się znudzić, bo w międzyczasie można urządzić na przykład rodzinną bitwę na śnieżki albo lepienie bałwana.

Zimowe, rodzinne spędzanie czasu, to bardzo ważny element wspólnego przebywania, scalający rodziny i budujący wiele wspomnień. Takie sanki są doskonałym przykładem na to, że nie tylko wiosna i lato nadają się do aktywności fizycznej. Oczywiście czyjąś ulubioną dyscypliną może być jazda na rowerze czy na rolkach, ale można łatwo wytłumaczyć dziecku, że bez jazdy zimą na sankach, jego kondycja spadnie i wiosną nie będzie mu to sprawiało aż tak wiele przyjemności.

Jeśli nie chcemy jeździć na sankach, możemy wybrać zawsze jakąś inną formę aktywności fizycznej w mroźne i śnieżne dni. Można pójść wspólnie na łyżwy, na spacer do lasu czy wyjechać gdzieś na narty. Ważne, aby maksymalnie korzystać z tego mroźnego i rześkiego powietrza, które w doskonały sposób hartuje nasze ciało i wspomaga układ odpornościowy determinując go do lepszej ochrony przed wirusami chorobotwórczymi. Ruszcie się zimą z domów a przekonacie się, że znacznie rzadziej będziecie korzystać z pomocy lekarza i znacznie rzadziej będziecie sięgać po antybiotyki czy inne lekarstwa.

Dodaj komentarz