Saneczkarstwo

Kto nie pamięta wielu godzin zimą spędzonych z przyjaciółmi na zjeżdżaniu saneczkami z górek? Mnóstwo frajdy zarówno dla malucha, jak i starszaka. Beztroskie czasy dzieciństwa często wspominane z wielkim sentymentem. Dorośli, choć często nie chcą się do tego przyznać, także nadal uwielbiają saneczki. Czy to na wsi, w małym miasteczku czy dużym mieście – wszędzie dzieci potrafią znaleźć jakiś pagórek nadający się do zjazdów saneczkowych. Jedyne co jest potrzebne to śnieg. Dlatego dzieci tak cieszą się, gdy pada śnieg. Wiedzą, że to oznacza dobrą zabawę i wiele godzin spędzonych na pobliskich pagórkach. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że saneczkarstwo to dyscyplina sportu występująca na olimpiadzie. Już od 1964 roku na każdych igrzyskach zimowych można kibicować zawodnikom uprawiających właśnie tą dyscyplinę sportu. Konkurencję odbywa się indywidualnie lub w dwuosobowych zespołach. Co do infrastruktury, zawody mogą odbywać się na torach naturalnych lub sztucznych. Coraz popularniejsza staje się sztafeta rozgrywana od sezonu 2010/2011 w ramach zawodów zwanych Pucharem Świata. Biorą w niej udział po kolei: zawodniczka, zawodnik, zespół męski. Z pewnością ta konkurencja zapewniająca mnóstwo emocji kibicom ze względu na widowiskowość będzie systematycznie zyskiwać kolejnych sympatyków. Niestety, w Polsce brakuje toru saneczkowego z prawdziwego zdarzenia. Sportowcy chcący trenować tą fantastyczną dziedzinę sportu muszą liczyć się z wieloma wyjazdami zagranicznymi. Tylko tam można zapewnić zawodnikom odpowiednie warunki do treningów. Krynica Zdrój, uchodząca za stolicę saneczkarstwa, od lat stara się wybudować tor saneczkowy spełniający międzynarodowe wymogi. Wydawałoby się, że tradycja zobowiązuje. Niestety, nadal nie udało się tego dokonać. Koszty związane z budową toru spełniającego wszelkie wymogi, problemy z znalezieniem odpowiedniego miejsca okazują się na chwilę obecną przeszkodą trudną do pokonania. Brzmi to niewiarygodnie, ale w Polsce nie ma ani jednego toru saneczkowego pozwalającego na całoroczne treningi czy organizację jakichkolwiek zawodów. Wszystko wskazuje również na to, że w najbliższym czasie niewiele się zmieni. Szkoda, gdyż tym samym, kibice tracą możliwość oglądania na żywo fantastycznego widowiska. Jeśli zawodnicy mają odnosić międzynarodowe sukcesy, to potrzebują właśnie takiego miejsca. Niemcy, których zawodnicy od lat zdobywają na międzynarodowych imprezach medale, mają aż cztery takie tory. Odpowiednio stworzone warunki dla sportowców przynoszą bardzo dobre efekty. Polakom na razie pozostaje żywić nadzieję, że w końcu uda się wybudować tor saneczkowy na miarę XXI wieku. Byłaby to niezwykła szansa zarówno dla zawodników jak i sympatyków tej niezwykłej dyscypliny sportu. Dzięki budowie toru saneczkowego w Polsce z pewnością saneczkarstwo zyskałoby na popularności. Pojawiła by się również możliwość organizacji rożnej rangi zawodów. To  pozytywnie wpłynęłoby na turystykę w danym regionie i na promocje Polski za granicą. Jak widać, z popularyzacją sportu wiążą się wiele plusów. Tym bardziej zatem należy kibicować wszelkim inicjatywom mającym na celu stworzenie odpowiedniej infrastruktury sportowej.

Dodaj komentarz